|
TEST - HighFidelity marzec 2008
GRAMOFON BLUENOTE PICCOLO + B-5 Mk II + BABELE
WOJCIECH PACU?A
Pi?kny jest ten gramofon. Naprawd? pi?kny – delikatny, a jednocze?nie „kompetentny”. U?ycie akrylu jest cz?ste, bryluje w tym niemieckie Clearaudio i austriacko-czeski Pro-Ject, jednak w?oski projekt jest znacznie bardziej elegancki. Poniewa? wcze?niej testowa?em dla „Audio” odtwarzacz Stibbert, a na tych ?amach odtwarzacz Mini Koala, wi?c jakie? poj?cie o tym, z czym si? stykam mia?em. Otwieraj?c pud?o z Piccolo nie zawiod?em si? – to ta sama uwaga dla ka?dego szczegó?u i zrozumienie, ?e urz?dzenie audio jest znacz?cym elementem kszta?tuj?cym nasze otoczenie. A zasada jest taka, ?e je?li otaczamy si? szmir?, co? z tego zawsze przejmujemy. I odwrotnie, jak przy Blue Note: warto?ciowe otoczenie wp?ywa na nas w pozytywny sposób.
Piccolo to najta?szy gramofon tej firmy, ze „sztywnym” zawieszeniem, dostarczony do testu z wk?adk? MC HO o nazwie Piccolo. Jak pokaza? ods?uch, warto ustawi? go na mo?liwie stabilnej podstawie, najlepiej ci??kiej i sztywnej. Tu? po zako?czeniu testu otrzymali?my mail od dystrybutora, wroc?awskiej firmy Moje Audio (tak?e Manley i Joseph Audio), w którym zwracano uwag?, ?e gramofon, który trafi? do testu by? pierwszym, jaki otrzymano i ?e nowe b?d? mia?y poprawione niektóre elementy:
- lepsze terminale na przewodzie sygna?owym;
- docisk na p?yt?, taki jak w gramofonie Bellavista;
- pokrowiec w niebieskim kolorze, taki, jak w odtwarzaczu Stibbert.
Test przeprowadzony zosta? jednak bez tych usprawnie?, d?wi?k w salonie mo?e si? wi?c nieznacznie ró?ni? (zak?adam, ?e na lepsze) od tego, co Pa?stwo przeczytacie.
ODS?UCH
W czasie, kiedy testowa?em „malucha” Bluenote’a, mia?em w domu kilkana?cie przedwzmacniaczy gramofonowych. Zwykle mam ich sporo, jednak tym razem tak si? jako? zdarzy?o, ?e obfito?? mog?a doprowadzi? do bólu g?owy. Wykorzysta?em to jednak najlepiej, jak umia?em, paruj?c Piccolo z czym si? da?o. Okaza?o si? jednak, ?e mog?em spokojnie pozosta? przy moim podstawowym preampie, tj. Sensor Prelude IC RCM Audio. D?wi?k w?oskiego gramofonu jest bowiem do?? ?atwy do wy?owienia. Mo?na nawet powiedzie?, ?e bez trudu mo?na go wystuka?. Niczego nie popl?ta?em. Wprawdzie nie od razu to do mnie dotar?o, ale jednak nawet ja musia?em zauwa?y?, ?e dr? si? na ca?y g?os ?piewaj?c z Davem Gahanem piosenki z Violatora (Depeche Mode, Mute, STUMM64, Limited Edition, 180 g LP). Wprawdzie powinienem na ch?odno analizowa? brzmienie tej ma?ej rze?by, zachowywa? si? jako?, ale mam to gdzie? – tym razem kindersztuba tylko by mnie uwiera?a w podbródek, podskakuj?cy rytmicznie wraz z moj? g?ow?...
Dar?em si? jak op?tany. ?ona my?la?a nawet, ?e co? si? sta?o, bo chyba zbyt ?piewnego g?osu nie mam, ale kiedy wysz?a z pokoju, w którym si? zamyka, ?eby nie s?ucha? po raz kolejny tych samych p?yt i us?ysza?a, ?e krzycz? nie: „Pomocy!”, tylko: „The sweetest perfection...” z kawa?ka pod tym samym tytu?em, wyra?nie uspokoi?a si? i przyj??a ten ho?d ze zrozumieniem. Najwa?niejsze w ma??e?stwie to bowiem wzajemny podziw, prawda? W ka?dym razie nie da?o si? przy Piccolo nie podda? si? muzyce. Rytm, rytm i jeszcze raz rytm, cho? je?liby analizowa? np. barw?, wcale nie powinno by? takie oczywiste, to podstawowy atut tego urz?dzenia, co?, jak as w r?kawie. Zaraz po Violatorze bez ?enady si?gn??em wi?c po Oceans Of Fantasy Boney M. (Hansa, 200 888-320, LP). To p?yta nagrana w tzw. „5.” sk?adzie, jednak znajduj? si? tutaj takie kawa?ki, jak Bahama Mama, czy Ribbons of Blue, przez co jest naprawd? niez?a. Nie, nie wstydz? si?, bo ostatecznie mamy karnawa?, a na ten czas ten niemiecki zespó? jest jak znalaz?. To dlatego tak dobrze ludzie bawili si? na krakowskim rynku w ostatniego Sylwestra – s? nagrania, które nigdy si? nie starzej?, niezale?nie od tego, kto je wykonuje. I nawet je?li komu? nie bardzo taka jarmarczna przeplatanka, jak w tym roku w Krakowie odpowiada, to przecie?, na Boga! – to w?a?nie taka wielka tancbuda i przychodzi si? po to, ?eby si? zabawi?, a nie po to, aby leczy? swoje kompleksy za pomoc? ‘intelektualnego” grania. Tak mi si? przynajmniej wydaje. W ka?dym razie Boney M. zabrzmia?o równie zrywnie i rytmicznie, jak wcze?niej Depeche Mode.
A przecie? nie ma w d?wi?ku Bluenote’a cienia agresji, ?adnego utwardzania ataku itp., czyli rzeczy, które cz?sto sk?adaj? si? na ponadprzeci?tne trzymanie rytmu. Tutaj jest jako? tak, ?e mocny bas wraz z plastyczn? ?rednic? i lekko zaokr?glon?, raczej delikatn? ni? d?wi?czn? gór? tworz? co?, czego w?a?ciwie nie powinno by?. Gramofon, jak ka?dy, ma swój w?asny charakter i da si? opisa? jego d?wi?k w wielu „rzutach”, jednak najlepiej robi w?a?nie to: komunikuje muzyk? przez rytm, przez to, ze w??czamy si?, cz?sto mimochodem, w ten przekaz. Jak wspomnia?em ?rednica jest plastyczna. Mo?na nawet powiedzie?, ?e bardzo plastyczna i ka?da p?yta wykazuje w tym zakresie bardzo przyjemn? barw?. Nie dzieje si? to przy tym przez ocieplenie. Wprawdzie w porównaniu z Transrotorem La Rocia TMD od razu s?ycha?, ?e ?rodek jest nieco z przodu, jednak nie jest to tak mocne ocieplenie, jak np. w dps Model 2 z wk?adk? ZYX. A jednak... Przy okazji tego testu odpakowa?em reedycj? p?yty Blues Breakoutu (Polskie Nagrania, SXL 0721/2007, LP). My?l?, ?e reedycja kompaktowa zosta?a przygotowana znacznie lepiej ni? winylowa. Generalnie reedycje z serii „Czarne p?yty” to genialny pomys?. To jazz i muzyka pokrewna w najlepszym ?wiatowym wydaniu. Jak zwykle jednak w Polce z tym bywa, pomys? jest spalony zaraz na wst?pie. Takie „wzorcowe” nagrania powinny si? charakteryzowa?: bardzo dobr? poligrafi?, z grzbietem i dodatkow? wk?adk?, „ci??kim” winylem 180 g oraz specjalnym potraktowaniem materia?u ?ród?owego. A tak, dostali?my chyba tylko powtórk? tego, co by?o w tamtych latach – nic wi?cej. A przecie? :klient docelowy” jest w przypadku reedycji winylowych ?atwy do wyodr?bnienia. Mo?na za?o?y?, ?e wielu kupi owe reedycje z sentymentu. Ale kto z ludzi, którzy nie s? „zakr?ceni” na punkcie muzyki i d?wi?ku ma jeszcze gramofon? To aufiofile i DJ-e stanowi? najwi?ksz? grup? posiadaczy tych wiekowych konstrukcji. A dla nas trzeba przygotowywa? specjalne wydania, nie co? z odrzutu na export... Ale do rzeczy – p?yt? kupi?em i tak i z przyjemno?ci? wys?ucha?em. Bardzo dobrze zosta?y na niej wyodr?bnione poszczególne glosy i instrumenty, poniewa? na korzy?? Piccolo dzia?a?a prawid?owo rekreowana scena. Jak co? by?o na niej dalej, tak zosta?o pokazane. I to bez zmniejszania wolumenu, które zwykle wyst?puje, kiedy instrument jest dalej, w g??b sceny. Da?o to mo?liwo?? rozwini?cia skrzyde? tak?e przy p?ytach w rodzaju Love The Beatles (Apple/EMI, 379 808 11, 2 x 180 g LP; recenzja jej wersji cyfrowej TUTAJ) zabrzmie? g?osom i gitarom w plastyczny, trójwymiarowy sposób. Wydarzenia po?rodku sceny, przed nami, otrzymywa?y co? w rodzaju dodatkowej „sfery”, by?y pokazywane w przemy?lany, uporz?dkowany sposób. To dlatego wcze?niej p?yta Breakoutów, pomimo ?e w nie najlepszej wersji sonicznej, by?a tak wci?gaj?ca.
I tak brzmia?y wszystkie p?yty po kolei. Z przedwzmacniaczem RCM-u by?o najlepiej, z Cube Black Statement nieco ciemniej i nie tak zrywnie, z Pro-Jectem Tube Box Mk II by?o wyra?niej, dok?adniej, jednak z ciut zbyt mocn? gór?. To znaczy w?a?ciwie charakter czeskiego przedwzmacniacza dobrze s?u?y? Bluenotowi, poniewa? nieco ponosi? gór?, która w tym gramofonie jest raczej z ty?u, za ?rednic?, jednak w – jak mi si? wydaje – taka ingerencja w charakter gramofonu nie by?a do ko?ca tym, czego oczekiwa?em. No bo Piccolo ma te? i s?absze strony. Pierwsza i najwa?niejsza wi??e si? nawet nie z gór? czy ?rodkiem, bo te rzeczy na tym poziomie cenowym s? „skrojone w bardzo dobry sposób, a z basem. Ta cz??? pasma jest przez gramofon z wk?adk? Babele grany mocno, ale nie do ko?ca dok?adnie. Bardzo istotne okaza?o si? przy tym ulokowanie gramofonu. To konstrukcja „sztywna”, a wi?c niesamowicie wra?liwa na zewn?trzne drgania. Nie jest to poza tym ci??kie urz?dzenie, jak np. wspomniany Transrotor, czy chocia?by Acoustic Signature Challenger, który niegdy? testowa?em dla „Audio”, a przez to tym bardziej wk?adka nara?ona jest na zewn?trzne wibracje. St?d przy mocniejszym uderzeniu basu nast?powa?o momentalnie sprz??enie i bas si? zaczyna? rozlewa?. Tak wi?c – nale?y zapewni? gramofonowi naprawd? stabiln?, najlepiej ?cienn? pó?k?. Bas w takim przypadku nieco si? zdyscyplinuje, chocia? i tak nie b?dzie do ko?ca zwarty. Trzeba zwróci? tak?e uwag? na to, ?e trzaski ze starszych p?yt s? mocniej s?yszalne ni? z innych wk?adek, mimo ze góra nie jest tutaj przecie? jako? specjalnie akcentowana. Babelle to wk?adka MC o wysokim poziomie wyj?ciowym, jednak z do?? prostym szlifem micro-sfery. Ciekawe wi?c by?o jej porównanie z testowanym niegdy? Denonem DL-103, którego po te?cie ju? nie odes?a?em... To te? wk?adka o szlifie sferycznym, jednak o wi?kszym nacisku (Babelle to tylko 1,4 g!). Okaza?o si?, ?e tam równie? trzaski s? nieco s?yszalne, ale mniej ni? we w?oskiej konstrukcji. Trzeba wi?c przed ka?dym ods?uchem dok?adnie wymy? p?yt?, albo j? przynajmniej przetrze?.
BUDOWA
Model Piccolo jest najta?szym gramofonem w?oskiej firmy Blue Note. Ma klasyczn?, „sztywn?” konstrukcj?, z nap?dem paskowym (belt drive). Wszystkie elementy sk??dowe wykonywane s? wed?ug projektów firmy i wy??cznie dla niej. Podstawowym materia?em, jaki tu spotkamy jest akryl – w przezroczystej formie (podstawa) lub matowym (talerz). Podstawa ma grubo?? 15 mm, za? talerz 20 mm. Ca?o?? osadzono na trzech akrylowych sto?kach – dwóch z przodu i jednej z ty?u, którymi poziomuje si? gramofon. Odwrócone ?o?ysko pochodzi wprost z najdro?szych konstrukcji Blue Note’a, w opatentowanej formie o nazwie Split-Spindle. G?ówn? o? wykonano z hartowanej stali, za? samo ?o?ysko z pary grafit-Teflon. Ca?o?? osadzono na podstawie za pomoc? szerokiego kr??ka z mosi?dzu. Synchroniczny silnik umieszczony zosta? w rogu i odsprz?gni?to elementem gumowym. Jego dolna pokrywa wykonana zosta?a z grubego mosi?dzu. Na osi zamontowano kr??ek o opatentowanym kszta?cie, nosz?cy nazw? Tulipan, dzi?ki czemu okr?g?y pasek gumowy ?atwiej wpasowuje si? w jego krzywizny. Ca?o?? zakrywa pokrywa przeciwpy?owa.
Gramofon dostarczany jest z ramieniem B-5 Mk II o efektywnej d?ugo?ci 240 mm. Generalnie przypomina ono RB-250 Regi, chocia? ró?ni si? od niej w kilki szczegó?ach. Jest to konstrukcja typu gimballed, z aluminiow? rurk?, wykonan? w jednym kawa?ku wraz z g?ówk?. Aluminiowy jest tak?e element zakrywaj?cy ?o?yska. ?o?ysko poziome przykr?cono du?ymi, mosi??nymi ?rubami. Tylna rurka, po której przesuwa si? przeciwwag?, tak?e jest aluminiowa. Sama przeciwwaga wykonana zosta?a z chromowanego mosi?dzu. Prawd? mówi?c, sprytnie rozwi?zano problemy z dopasowaniem jej wagi do wagi wk?adki. Jak wiadomo, im bli?ej punktu podparcia znajduje si? przeciwwaga, tym lepiej. Przy cz??ci wk?adek trzeba jednak odsun?? j? nieco dalej na rurce, co pogarsza w?a?ciwo?ci ramienia. Tutaj mamy mo?liwo?? dokr?cenia do w?a?ciwej przeciwwagi ma?ych elementów – wi?kszego (chromowanego) oraz mniejszego (z?oconego). Wkr?ca si? je od spodu, co tak?e jest pomocne, poniewa? dobrze jest, je?li punkt ci??ko?ci przeciwwagi znajduje si? mo?liwie nisko. Antyskating ustawia si? klasycznie – za pomoc? ?y?ki i obci??nika. Sygna? z ramienia wysy?any jest przez pi?ciopinowe gniazdo. Tak robi SME czy japo?skie firmy, np. Jelco. Tam jest to standardowe gniazdo DIN, dzi?ki czemu mo?na dobra? mo?liwie najlepszy interkonekt której? ze specjalistycznych firm. Niestety Blue Note stosuje gniazdo niekompatybilne ze wspomnianymi wy?ej! Oznacza to, ?e musimy skorzysta? z kabla, który do??czany jest przez firm? (awg36 Hyper Litz, ekranowany, 99,9999% OFC). W testowanym egzemplarzu nie by?o on specjalnie dobry, jednak, jak mówi dystrybutor, w nast?pnych ma by? znacznie lepszy. Lepsze maj? by? te? wtyki RCA. Rami? posadowiono na kolumnie z aluminium i tytanu. Istnieje mo?liwo?? ustawienia VTA za pomoc? dokr?canej ma?ymi ?rubkami obejmy, jednak nie jest to zbyt proste.
Gramofon testowany by? z najta?sz? w cenniku wk?adk? Babele. Jest to wk?adka MC HO o napi?ciu wyj?ciowym 2 mV. Jej body wykonano z bia?ego materia?u o nazwie Derlin – jest to polimer uzyskiwany z Teflonu, charakteryzuj?cy si? ?wietnym t?umieniem. Osadzona na rurce ze stopu magnezowego ig?a ma szlif mikrosferyczny. Warto zwróci? uwag?, ?e w przypadku tego modelu mamy stosunkowo nisk? warto?? nacisku – 1,4 g.
| DANE TECHNICZNE (wg producenta): |
| Gramofon Piccolo |
| Wow&Flutter: |
0,04 % |
| Rumble: |
-77 dB |
| Pr?dko?? obrotowa: |
33 1/3 oraz 45 rpm +/- 0,1 % |
| Rami? B-5 Mk II |
| D?ugo?? ca?kowita: |
275 mm |
| D?ugo?? efektywna: |
240 mm |
| Masa efektywna: |
10 g |
| Waga: |
450 g |
| Wk?adka Babele |
| Rodzaj: |
MC HO |
| Napi?cie wyj?ciowe: |
2 mV |
| Pasmo przenoszenia: |
22 – 40 000 Hz |
| Impedancja: |
280 Ω |
| Podatno?? (compliance): |
8CUs |
| Separacja mi?dzykana?owa: |
>25 dB |
| Masa: |
8 g |
| Sugerowany nacisk: |
1,4 g +/- 0,2 g |
| Szlif: |
Micro Elliptical |
|