|
Snappery celujÄ…co zdaÅ‚y najwiÄ™kszy ze wszytkich testów dla komponentów audio - konsekwentnie udowadniaÅ‚y, że sÄ… w stanie wygenerować satysfakcjonujÄ…cy dźwiÄ™k odtwarzajÄ…c muzykÄ™, którÄ… sÅ‚yszaÅ‚em w wykonaniu koncertowym poprzedniego dnia. Zazwyczaj takie sesje audio wprawiaÅ‚y mnie w nastrój rozczarowania i przygnÄ™bienia, szczególnie jeÅ›li mi siÄ™ wydawaÅ‚o, że mój system naprawdÄ™ dobrze brzmiaÅ‚ w owym czasie, przed usÅ‚yszeniem wykonania na żywo. Jednak raz po raz Snappery tworzyÅ‚y dźwiÄ™k, który chociaż wyraźnie odtwarzany, to jednak byÅ‚ tak satysfakcjonujÄ…cy, że zaczÄ…Å‚em porównywać praktyki wykonawcze i interpretacyjne muzyki nagranej z muzykÄ… wykonywanÄ… na żywo, zamiast skupiać siÄ™ na jakoÅ›ci dźwiÄ™ku, byÅ‚o to doÅ›wiadczenie niezwykÅ‚e.
Wzmacniacze Manley Snapper satysfakcjonujÄ… w sposób który wychodzi poza
ich wzmacnianie sygnału audio. Zasługują na zainteresowanie z powodu
ich wspaniałych możliwości w tym względzie, ale dostarczyły mi więcej
niż tylko słyszalne powody do radości. Z mocą znamionową 100W
wytwarzają wystarczająco dużo energii żeby wysterować dużą liczbę
gÅ‚oÅ›ników bez protestu. OferujÄ… wybitnÄ… jakość dźwiÄ™ku, piÄ™kne
wzornictwo oraz znakomitą jakość części i wykonania. Zadajcie sobie
specjalny trud, żeby usłyszeć (i zobaczyć) te wzmacniacze.
Monoblok lampowy Manley Snapper
Moja najwiÄ™ksza trudność w pisaniu o nowych monoblokach lampowych Manley Labs Snapper tkwi w tym, że uczciwy opis moich doÅ›wiadczeÅ„ z nimi może nie być wiarygodny. Kto uwierzy recenzentowi, który używa wyłącznie pozytywnych przymiotników?
SÅ‚yszaÅ‚em, że w trakcie ubiegÅ‚orocznej wystawy CES, raczej drobne Snappery zrobiÅ‚y niemaÅ‚e wrażenie na osobach odwiedzajÄ…cych pokój Manleya. Po części, bez wÄ…tpienia, szum dotyczyÅ‚ i wyróżniajÄ…cego siÄ™ wyglÄ…du, ponieważ wyglÄ…d zewnÄ™trzny Snapperów nie sposób zignorować. Bez wzglÄ™du na to, czy oglÄ…dajÄ…cy uzna Snappery za wizualnie pociÄ…gajÄ…ce (niezwykÅ‚e, odmienne, wyróżniajÄ…ce siÄ™, nowoczesne, post-modernistyczne, kapitalne), czy odstrÄ™czajÄ…ce (dziwaczne, przedobrzone, folgujÄ…ce sobie, dziwaczne, pokrÄ™cone), nikt nie opisze ich jako monotonne, nudne lub takie, które siÄ™ zapomina. Ze swoim rodzeÅ„stwem, wzmacniaczem zintegrowanym Stingray, dzielÄ… nie tylko morskÄ… nazwÄ™, ale i pewnÄ… liczbÄ™ cech projektowych, które wskazujÄ… na ich wspólne pochodzenie. Podobnie jak Stingray, podwozie ma kwasi-triangulowany lub skoÅ›ny ksztaÅ‚t, który jest wsparty czterema piÄ™knymi, koloru spiżowego błękitu "wieżami", zakoÅ„czonymi spiczasto w miejscach, gdzie stykajÄ… siÄ™ z powierzchniÄ… na której spoczywa jednostka. Lampy (1x12AT7, 1x7044, 4xEL34 wyjÅ›ciowe) siedzÄ… na podwoziu w peÅ‚ni odsÅ‚oniÄ™te, razem z transformatorami i dużymi kondensatorami, nie chronionymi i nie schowanymi za klatkÄ…, pokrywÄ… czy siatkÄ…. Powierzchnia jest ozdobiona nieskazitelnie naÅ‚ożonym sitodrukiem tekstem, który identyfikuje poÅ‚ożenie każdej lampy i jej punktów kalibracyjnych. Z tyÅ‚u obudowy projektanci umieÅ›cili wyjÄ…tkowo solidne gniazda dla kabli gÅ‚oÅ›nikowych, wejÅ›cia dla niezbalansowanych sygnaÅ‚ów RCA i zbalansowanych XLR, oraz przełączniki, żeby wybierać pomiÄ™dzy nimi oraz nastawiać impedancjÄ™ wejÅ›ciowÄ…. Nawet ci, którzy uważajÄ… te wzornictwo za zbyt ozdobne, przyznajÄ…, że nie ma tam niczego czego tam być nie powinno, oraz że Snappery stanowiÄ… o wiele bardziej interesujÄ…cy widok niż dwie duże skrzynki. W ciÄ…gu ostatniego miesiÄ…ca, goÅ›cie w moim pokoju odsÅ‚uchowym nieuchronnie podchodzili do Snapperów, żeby im siÄ™ dokÅ‚adniej przyjrzeć. Ucziwe ostrzeżenie dla potencjalnych nabywców: Snappery należą do tego rodzaju urzÄ…dzeÅ„, które ludzie, i to nie tylko dzieci, chcÄ… dotknąć.
Snappery celujÄ…co zdaÅ‚y najwiÄ™kszy ze wszytkich testów dla komponentów audio - konsekwentnie udowadniaÅ‚y, że sÄ… w stanie wygenerować satysfakcjonujÄ…cy dźwiÄ™k odtwarzajÄ…c muzykÄ™, którÄ… sÅ‚yszaÅ‚em w wykonaniu koncertowym poprzedniego dnia. Zazwyczaj takie sesje audio wprawiaÅ‚y mnie w nastrój rozczarowania i przygnÄ™bienia, szczególnie jeÅ›li mi siÄ™ wydawaÅ‚o, że mój system naprawdÄ™ dobrze brzmiaÅ‚ w owym czasie, przed usÅ‚yszeniem wykonania na żywo. Jednak raz po raz Snappery tworzyÅ‚y dźwiÄ™k, który chociaż wyraźnie odtwarzany, to jednak byÅ‚ tak satysfakcjonujÄ…cy, że zaczÄ…Å‚em porównywać praktyki wykonawcze i interpretacyjne muzyki nagranej z muzykÄ… wykonywanÄ… na żywo, zamiast skupiać siÄ™ na jakoÅ›ci dźwiÄ™ku, byÅ‚o to doÅ›wiadczenie niezwykÅ‚e. Zaraz po tym jak sÅ‚yszaÅ‚em w jaki sposób Dutoit prowadziÅ‚ orkiestrÄ™ filadelfijskÄ… w PiÄ…tej Beethovena, w naszym nowym centrum Kimmela - okropnie, myÅ›laÅ‚em sobie; powiedziaÅ‚em żonie, że jemu siÄ™ wydawaÅ‚o, że prowadziÅ‚ SiódmÄ…, taniec, zamiast PiÄ…tej, dramat - posÅ‚uchaÅ‚em Hansa Vonka i St. Louis w tym samym dziele [Archmedia]. Otóż nasze miejsca w Kimmelu byÅ‚y nieco zbyt blisko, ale Snappery Manley sprawiÅ‚y, że dźwiÄ™k w moim domu byÅ‚ bardziej wybrzmiewajÄ…cy, bogatszy, cieplejszy, ciemniejszy niż to co sÅ‚yszaÅ‚em w Kimmelu. Podekscytowany, zmieniÅ‚em pÅ‚ytÄ™ Vonk/St. Louis na pÅ‚ytÄ™ Kleiber/Vienna [DG], i znów usÅ‚yszaÅ‚em dźwiÄ™k który, chociaż różny od tego na żywo w Kimmelu lub od nagrania z St. Louis, byÅ‚ wciąż w każdym calu tak samo ożywczy jak ten który sÅ‚yszaÅ‚em na żywo. DźwiÄ™k DG, suchszy, bardziej szorstki, o bardziej ostrych krawÄ™dziach niż Archmedia, stanowiÅ‚ doskonaÅ‚e dopeÅ‚nienie chyżego, niezwykle dramatycznego wykonania Kleibera. Interpretacja i dźwiÄ™k dzieliÅ‚y żywÄ… surowość, która byÅ‚a przerażajÄ…ca w swojej intensywnoÅ›ci. MówiÄ™ tutaj dwie rzeczy na temat Snapperów. Po pierwsze, wytwarzajÄ… dźwiÄ™k, który nie rozczarowuje nawet jeÅ›li siÄ™ go sÅ‚yszy po uczestnictwie w koncercie na żywo. Po drugie, z Å‚atwoÅ›ciÄ… ujawniajÄ… akustyczne różnice pomiÄ™dzy rozmaitymi źródÅ‚ami - nie narzucajÄ… muzyce swojego wÅ‚asnego piÄ™tna sonicznego. Å»ebyÅ›cie nie myÅ›leli, że byÅ‚o to jakieÅ› odosobnione doÅ›wiadczenie, lub że francuski dyrygent w niemieckiej muzyce byÅ‚ zbyt Å‚atwym celem, rozważcie to: w dzieÅ„ po usÅ‚yszeniu PiÄ…tej Czajkowskiego na żywo w Centrum Manna, Snappery odtworzyÅ‚y 42-letnie wykonanie Mravinsky/Leningrad [DG] tak piÄ™knie, że moja żona zwróciÅ‚a uwagÄ™, że dźwiÄ™k jest lepszy w naszym domu niż byÅ‚ w Fairmount Park. Moje notatki donoszÄ…, że stara DG tworzyÅ‚a scenÄ™, która byÅ‚a zbyt wielka, z "przepastnymi" przestrzeniami pomiÄ™dzy chórami orkiestrowymi. Niemniej jednak instrumenty dÄ™te wydawaÅ‚y siÄ™ tak "rzeczywiste", że czuÅ‚em siÄ™ jak bym "tam" byÅ‚. Manleye, jak zapisaÅ‚em, byÅ‚y "nieubÅ‚agane w przedstawianiu tego co dostarcza źródÅ‚o", w tym wypadku, "spektakularnej" jeÅ›li nawet nienaturalnie wielkiej sceny. NastÄ™pnego dnia, taÅ„czÄ…ce smyczki pizzicato w Czwartej byÅ‚y "jak żywe w sposób od którego skóra cierpÅ‚a" z mikrodynamicznymi odcieniami, które zapewne byÅ‚yby niesÅ‚yszalne w czasie koncertu na żywo. To nagranie także pozwoliÅ‚o Snapperom ujawnić inny ujmujÄ…cy rys - bez wzglÄ™du na to jak szaleÅ„czo zmieniaÅ‚y siÄ™ poziomy decybeli, dźwiÄ™kowe obrazy pozostawaÅ‚y na swoim miejscu. Bez wzglÄ™du na źródÅ‚o, muzyka wzmacniana przez Snappery przynosi stabilne, solidne obrazy posiadajÄ…ce wymiary.
Zarówno Weavers [Vanguard] jak i The Persuasions [Collectibles] dajÄ… komponentom audio mnóstwo możliwoÅ›ci, żeby zademonstrować braki, ponieważ wszyscy wiemy jak brzmiÄ… ludzkie gÅ‚osy, i ponieważ, gdy na scenie jest niewielu wykonawców, wiemy co możemy oczekiwać usÅ‚yszeć i skÄ…d powinien dobiegać dźwiÄ™k. Subtelny bas za Weaverami w "Guantanamera" nie byÅ‚ tak zwyczajnie sÅ‚yszalny (rzecz sama w sobie godna pochwaÅ‚y), ale byÅ‚ faktycznie "tam" z masÄ… i co ważniejsze obecnoÅ›ciÄ…. Chociaż przedstawienie publicznoÅ›ci współśpiewajÄ…cej (z opóźnieniem) w "Dobranoc Irene" staÅ‚o siÄ™ na przestrzeni lat standardowym testem audio, tym co mnie uderzyÅ‚o w prezentacji Snapperów byÅ‚ udziaÅ‚ publicznoÅ›ci w "Ramblin' Boy", niemaÅ‚y wyczyn amplifikacji. W przypadku The Persuasions w mniejszym stopniu wywarÅ‚a na mnie wrażenie namacalność, obecność, wrażenie wywierane przez wykonawców, co sposób w jaki Manleye tworzyÅ‚y dźwiÄ™k, który miaÅ‚ emocjonalne oddziaÅ‚ywanie jakiego nigdy wczeÅ›niej nie odczuwaÅ‚em - co moje notatki okreÅ›liÅ‚y jako "pozbawiajÄ…cÄ… tchu, rozpaczliwÄ…, wciÄ…gajÄ…cÄ…, angażujÄ…cÄ… cechÄ™" w Å›piewaniu, która czyniÅ‚a je nowym i lepszym. To stare nagranie zajęło mnie jak by to byÅ‚ pierwszy raz. "To nie jest zwykÅ‚e sÅ‚uchanie", napisaÅ‚em, "ja biorÄ™ w tym udziaÅ‚".
WydawaÅ‚o siÄ™, że nic nie jest w stanie zdenerwować Snappery. Nawet trwajÄ…cy tydzieÅ„ maraton DziewiÄ…tej Beethovena który obejmowaÅ‚ zarówno Hogwood/AAM, [L'Oiseau Lyre] i Norrington/LCP [EMI], ani weekend z Mahlerem który obejmowaÅ‚ PiÄ…tÄ… w wykonaniu Barbirolli/New Philharmonia [EMI] i DziewiÄ…tÄ… Bernstein/BPO [DG]. Kiedy Bernstein prosi muzyków wiedeÅ„skich, żeby zagrali ostatnie strony, Manleye zagraÅ‚y nie tylko tak powoli, że byÅ‚o to naprawdÄ™ powolne, ale pianissimo które byÅ‚o tak nieziemsko delikatne, że wstrzymaÅ‚em oddech. ZdumiaÅ‚ mnie sposób w jaki Snappery sprawiÅ‚y, że struny oryginalnego intrumentu Hogwooda, które zwykle brzmiÄ… zbyt lekko lub cienko, zdawaÅ‚y siÄ™ zarazem lekkie i korpulentne. Przyjmuje siÄ™, że górne rejestry obdarzone masÄ… sÄ… poza zasiÄ™giem możliwoÅ›ci normalnych wzmacniaczy. SÅ‚uchajÄ…c instrumentów dÄ™tych, ostrych i kÄ…sajÄ…cych, uÅ›miechaÅ‚em siÄ™ do tego co opisaÅ‚em jako "ciastowate kulki dźwiÄ™ku", które "wyskakujÄ… z gÅ‚oÅ›ników przy każdym wejÅ›ciu". Jedyny wystÄ™p Bernsteina z orkiestrÄ… Karajana pozwoliÅ‚ Manleyom utworzyć "być może najwiÄ™kszÄ… przestrzeÅ„ dźwiÄ™kowÄ… jakÄ… kiedykolwiek sÅ‚yszaÅ‚em, szczególnie z tyÅ‚u z trÄ…bkami głęboko po lewej i kotÅ‚ami daleko na prawo od prawego gÅ‚oÅ›nika, gdzieÅ› poza tylnÄ… Å›cianÄ… mojego pokoju."
Gdyby byÅ‚ zmuszony przedstawić jakÄ…Å› krytykÄ™, mógÅ‚bym zasugerować, że raz czy dwa myÅ›laÅ‚em, że Snappery byÅ‚y lepsze w p-ppp niż w f-fff, chociaż nigdy nie myÅ›laÅ‚em że wzmacniacze zawodziÅ‚y przy wysokim poziomie gÅ‚oÅ›noÅ›ci. Ale byÅ‚y po prostu olÅ›niewajÄ…ce, kiedy prosiÅ‚o siÄ™ je o przekazanie muzyki, która byÅ‚a subtelna, delikatna, cicha. Jeden przykÅ‚ad: wÅ‚adczy Ahskenazy/Solti/CSO Emperor Concerto [London] pozwala zarówno soliÅ›cie i orkiestrze zademonstrować peÅ‚nÄ… skalÄ™ dźwiÄ™ku, od niemal ciszy do proklamacji kataklizmu. Delikatne ruchy palców Ashkenazy'ego byÅ‚y namacalne. WydawaÅ‚o mi siÄ™, że mój sÅ‚uch siÄ™gaÅ‚ aż do taÅ›my master nagranej przez inżynierów londyÅ„skich - że byÅ‚em Å›wiadomy każdej modulacji nacisku palców na klawisze.
Wzmacniacze Manley Snapper satsfakcjonujÄ… w sposób który wychodzi poza ich wzmacnianie sygnaÅ‚u audio. ZasÅ‚ugujÄ… na zainteresowanie z powodu ich wspaniaÅ‚ych możliwoÅ›ci w tym wzglÄ™dzie, ale dostarczyÅ‚y mi wiÄ™cej niż tylko sÅ‚yszalne powody do radoÅ›ci. Z mocÄ… znamionowÄ… 100W wytwarzajÄ… wystarczajÄ…co dużo energii żeby wysterować dużą liczbÄ™ gÅ‚oÅ›ników bez protestu. OferujÄ… wybitnÄ… jakość dźwiÄ™ku, piÄ™kne wzornictwo oraz znakomitÄ… jakość części i wykonania. Zadajcie sobie specjalny trud, żeby usÅ‚yszeć (i zobaczyć) te wzmacniacze.
Oryginał w języku angielskim tego artykułu znajduje się tutaj.
TÅ‚umaczenie © Franciszek CzekaÅ‚a, 2004
|