Start arrow Aktualno?ci arrow Crayon Audio CFA1.2 - "6moons" Srajan Ebaen
Crayon Audio CFA1.2 - "6moons" Srajan Ebaen

Druga szansa. Zazwyczaj takie nie trafiaj? si? recenzentom audio. Pozwoli si? czemu? odej?? - zdarza si?, w sumie to ile urz?dze? audio mo?na posiada?? - i szanse na ponowne spotkanie ze starymi znajomymi s? bardzo rzadkie. Nie mo?na prosi? o drug? recenzj? tego samego urz?dzenia tylko ze wzgl?du na symptomy odstawienia. Tak by?o z ostatni? recenzj? kolumn Albedo Aptica. I nie s?dzi?em ?e to si? szybko powtórzy.

Tym razem chodzi o Crayon Audio CFA.1.2, bardzo inny wzmacniacz zintegrowany 25Hz-100kHz +-0.5dB z Austrii. Zasilany jest tajwa?skim, precyzyjnym i ca?kowicie ekranowanym zasilaczem impulsowym. Ma pr?dowe sprz??enie zwrotne w stopniach wyj?ciowych bez ogólnej ujemnej p?tli sprz??enia zwrotnego. Ma wbudowany, zdaje si? doskonale programowalny przedwzmacniacz gramofonowy MM/MC (pisz? zdaje si?, poniewa? nie posiadaj?c genów winylowych nie mog? sam tego potwierdzi?). Cztery lata temu napisa?em opis oryginalnej wersji nagrodzonego urz?dzenia. Nadal ?a?uj?, ?e musia?em je odes?a? z powrotem. Od tamtego czasu zmieni?o si? 12 rzeczy, które pozwalaj? na ponowne spotkanie z now? wersj? tego urz?dzenia. Po pierwsze wzrost mocy do 63/90 watów na kana? przy 8/4 omach (szczytowo 117W przy 4 omach). Wed?ug importera do USA, firmy StereoDesk, zrewidowane oprogramowanie loudness, gdzie mo?na wpisa? warto?? czu?o?ci kolumn, powoduje, ?e CFA 1.2 mo?na sparowa? z wysokoczu?ymi kolumnami takimi jak szerokopasmowe Rethm i Teresonic. Nadal jest dost?pny szeroki zakres regulacji czu?o?ci wej??. Z pilota mamy dost?p do rozbudowanego menu, mo?na zmienia? wej?cia, jest nawet wyj?cie regulowane do suba. Pe?ny opis rozbudowanych opcji w??czaj?c w to softwareow? regulacj? barwy, loudnessu i balansu znajdziemy w instrukcji obs?ugi.


Kontroler ST Microsystems steruje g?o?no?ci? w stopniach 1dB w krokach od 0 do 80. Cewki skompensowane pr?dowo ??cz? wszystkie izolowane przed pr?dem sta?ym wej?cia filtruj?c szumy od 1MHz do 300MHz nawet na pinach uziemienia. Konstrukcja p?ytki drukowanej zapewnia rezystancj? <1 oma na wszystkich ?cie?kach a? do 1GHz. To pozwala na wyj?tkow? odporno?? na RF/EMI. Stabilizacja napi?cia tylko na sta?opr?dowych regulatorach nieliniowych. Nie ma przeka?ników g?o?nikowych. Zak?ócenia w??czania urz?dzenia s? eliminowane przez uk?ad mi?kkiego startu. Jest jasne, ?e Ronald Krammer z Crayona czerpie pe?nymi gar?ciami z do?wiadcze? w opracowywaniu uk?adów wysokich cz?stotliwo?ci przy radzeniu sobie z zaburzeniami poza typowym pasmem audio. Bior?c pod uwag? fakt, ?e zak?ócenia HF z urz?dze? mobilnych i sieci bezprzewodowych znajduj? si? w naszym domu, nawet je?li sami ich nie u?ywamy, jest absolutnie w?a?ciwe, aby zabezpiecza? urz?dzenia audio przed ich wp?ywem. Je?li chodzi o pasmo przenoszenia uk?adu, to Crayon jest bliski szwajcarskiemu Goldmundowi i Jobowi, których wzmacniacze bazuj? na uk?adach prekursora oscyloskopu Tektronixa oraz do Japo?sko/Korea?skiemu Bakoonowi. Posiadaj?c i ceni?c urz?dzenia ka?dej z wymienionych firm, by?em ciekaw, jak Crayon poradzi sobie w odniesieniu do nich. Maj?c nadal w domu Albedo Aptica mia?em kolumny wysoko zoptymalizowane pod k?tem czasowo-fazowym, pozwalaj?ce na takie porównania.

Ale powró?my do naszego bohatera. Co jeszcze zmieni?o si? mi?dzy v1 a v1.2? Czas podpyta? Rolanda, którego bogaty profil na LinkedIn, opisuje, ?e bra? udzia? w opracowaniu studyjnej automatyki, opracowywa? p?ytki drukowane i uk?ady scalone, ze szczególnym uwzgl?dnieniem bardzo szybkich uk?adów szeregowych. Roland Krammer i bardzo szybkie uk?ady s? wi?c bliskimi znajomymi.


Pogadanka techniczna z Rolandem Krammerem. „Po pierwsze ca?a p?ytka drukowana jest nowa. To przez fakt, ?e po?owa starych p?ytek mia?a zwarcie mi?dzy VCC i GND. Teraz nasze wielowarstwowe p?ytki s? wykonywane przez Ilfa w Hanowerze, a monta? p?ytki przez Taube Electronic w Berlinie. To dwie niewielkie firmy high-tech, na których mog? polega?, bo pracowa?y dla nas w Unitelu tworz?c p?ytki dla Pandora International Ltd. To by?a 26-warstwowa p?yta z uk?adem FPGA z 1500 pinów BGA i podobnymi wymys?ami. Testowa?em pi?? prototypowych p?ytek CFA-1.2 przez d?ugi okres czasu i nie mia?y ?adnych b??dów. Zasilacz standby jest teraz te? impulsowy, dzia?aj?cy w zakresie 115-230 VAC, tak jak zasilacz g?ówny. Zmienili?my pod?wietlenie wy?wietlacza na ?ó?te, poniewa? okaza?o si? ?e bia?e diody maj? ?ywot jedynie ok. 1000 godzin, a ?ó?te 100 razy d?u?szy. Niestety marketing nie mówi o tym prawdy, wi?c dowiedzieli?my si? o tym z w?asnego do?wiadczenia. Wej?cie CD teraz przyjmuje sygna?y z maksymalnym napi?ciem +16 dBu dla maszyn z napi?ciem wyj?ciowym powy?ej 2V. Aby skompensowa? w menu mo?na obci?? to wej?cie o 6 dB."


„Kontrola barwy jest teraz ograniczona do basu i sopranów. Oprogramowanie steruj?ce kontrolera jest dojrzalsze i sterownik ma wi?cej wzmocnienia. CFA-1.2 jest gor?tszy, jak by?my powiedzieli o konsoli mikserskiej audio, d?wi?k jest ?ywszy i pikantniejszy. Poprawili?my te? niewielkie rzeczy odkryte w mi?dzyczasie, takie jak regulacja warystorów zabezpieczaj?cych przed przepi?ciem. Dioda standby/dzia?anie jest intuicyjnie zielona/czerwona. G?ówne zasilanie zosta?o podkr?cone do 320 watów i nie pochodzi ju? od Traco, tylko z Mean Well. Ma 87% skuteczno?ci i przy napi?ciu 36V na wyj?ciu osi?ga 8,8A. Tolerancja napi?cia wej?ciowego to 88-264VAC przy 47-63Hz. Dodali?my wyj?cie regulowane i zamienili?my terminale g?o?nikowe na NextGen WBT. Opcjonalnie mamy te? w pe?ni aluminiowego pilota Bent Audio, je?li kto? woli go od standardowego plastikowego."


„Wiele osób martwi si? o zabezpieczenie kolumn przed napi?ciem sta?ym. Trzeba pami?ta?, ?e CFA-1.2 jest mostkowanym wzmacniaczem z napi?ciem 18VDC na wyj?ciu. To pozwala na maksymalny offset 10mV mi?dzy terminalem + i - przy maksymalnie 12uW. Zasilacz jest zabezpieczony przed ci?g?ym zwarciem. Stopie? wyj?ciowy jest w stanie znie?? krótkotrwa?e zwarcie, ale nie sta?e. Uk?ad wzmacniacza jest bardzo stabilny. Testowali?my pod??czaj?c 3 równoleg?e zestawy kolumn o niskiej impedancji przez 4 tygodnie. Zmierzona rezystancja to 1 om DC. Podczas takiej pracy CFA-1.2 rozgrza? si? tylko niewiele bardziej ni? zwykle."


„Je?li chodzi o przeka?niki, to przedwzmacniacz gramofonowy u?ywa jednego do prze??czania MM i MC, drugi jest w multiplekserze wej??, trzeci w regulacji g?o?no?ci a ostatni za??cza zasilanie. Na pytanie czy tranzystory wyj?ciowe pracuj? w klasie A odpowiadam, ?e to wzmacniacz z pr?dowym sprz??eniem zwrotnym i trudno go porówna? do konwencjonalnych, komplementarnych wtórników emiterowych. To zupe?nie inna koncepcja uk?adowa, która inaczej si? zachowuje. Typowe wtórniki emiterowe lub kolektorowe, w 98% przypadków s? w klasie A lub B tylko zale?nie od ich pr?du spoczynkowego. W klasie A pr?d jest tak wysoki, ?eby tranzystory NPN i PNP pracowa?y w ich zakresie liniowo?ci. G?ówna ró?nica we wzmacniaczu z pr?dowym sprz??eniem zwrotnym jest taka, ?e jak dzia?a, to zawsze pracuje w zakresie liniowym. Jest to zbli?one do pracy w klasie A, ale nie spe?nia definicji ksi??kowej. Ale z tego samego powodu wydajno?? tego uk?adu jest wy?sza ni? wtórnikowych."


„Je?li chodzi o wybór uk?adów wyj?ciowych to zacz?li?my prac? nad CFA w 2000 roku a produkcj? w 2006. W tamtych czasach dost?pne by?y tylko Mosfety. To powoduje, ?e trudniej jest dobra? uk?ady N i P. Podstawowe parametry Mosfetów to ich napi?cie progowe i trans konduktancja. Pomi?dzy 2006 i 2012 rokiem Mosfety poprawi?y si? tak istotnie, ?e ró?nica napi?cia progowego mi?dzy kana?ami P/N spad?a do 200mV. Z kolei trans konduktancja wzros?a z S=9 do S=>19. Tak wi?c brzmienie CFA stale si? poprawia?o wraz z lepszymi cz??ciami."


„Impedancja wyj?ciowa jest <0,06 oma. Dla wyj?cia sta?ego i regulowanego jest 27 omów a? do 1MHz. Nie mamy obej?cia regulacji g?o?no?ci, wi?c przy korzystaniu z przedwzmacniacza nale?y ustawi? maksymaln? g?o?no??. Je?li chodzi o THD i uk?ad bez p?tli sprz??enia zwrotnego, to uk?ad Darlingtona ??czy twa tranzystory w taki sposób, ?e uzyskujemy wy?sze wzmocnienie ni? z pojedynczego, ale za to p?aci si? ograniczeniem pasma przenoszenia oraz wi?kszymi opó?nieniami. Z pr?dow? p?tl? zwrotn? tranzystor bipolarny NPN ??czy si? z Mosfetem z kana?em P i vice versa dla pary komplementarnej. To tworzy tranzystor z?o?ony z kilku elementów, który ma wi?ksze wzmocnienie, wi?ksz? liniowo?? i szersze pasmo przenoszenia. Nie mo?na skonstruowa? liniowego wzmacniacza z tylko jednym tranzystorem Darlingtona. To generowa?o by zniekszta?cenia wi?ksze ni? 15% przy 5 watach. Z pr?dow? p?tl? sprz??enia zwrotnego l?dujemy w okolicy 0,14% THD. Takie uk?ady zachowuj? si? inaczej ni? konwencjonalne, w których rosn? zniekszta?cenia. Stopie? harmonicznych pozostaje sta?y, tylko z lekkim wzrostem przy wy?szych cz?stotliwo?ciach. W naszym przypadku jest to 0,1% 2 rz?du, 0,05% 3 rz?du i 0,04% czwartego."


„Czas rozgrzewania to oko?o 15 minut. Pobór mocy przy standby to pomijalne 15mW. Nasze kondensatory elektrolityczne wytrzymuj? ponad 5000 godzin przy 105 ̊C. Niektórzy twierdz?, ?e zasilacze impulsowe s? bardziej wymagaj?ce dla ich komponentów przez szybkie prze??czanie. To prawda, ?e wymagania wobec kondensatorów s? wysokie w takim zasilaczu, ale chodzi przede wszystkim o ich ESR (ich wewn?trzn? rezystancj?) i nisk? induktancj?. W zasilaczach liniowych kondensatory musz? kompensowa? du?o wi?ksze t?tnienia pr?du - kilka amperów przy 50/60 Hz - co je du?o bardziej obci??a. W naszym przypadku jest to kilkaset miliamperów przy 100 kHz. Prawdziwym problemem z zasilaczami impulsowymi jest to, w jaki sposób t?umi? ich stany nieustalone. Zalet? zasilaczy liniowych jest ich prostota. Impulsowe s? du?o bardziej skomplikowane. Mówi?c to, nale?y pami?ta?, ?e zasilacze impulsowe maj? ju? za sob? 20 lat rozwoju. A du?? zalet? takich zasilaczy jest stabilizowane napi?cie wyj?ciowe. 16 lat temu dowiedzieli?my si?, jak bardzo jako?? brzmienia cierpi z powodu niestabilizowanego zasilania. Mieli?my wi?c wybór mi?dzy zasilaczem liniowym ze stabilizatorem napi?cia a zasilaczem impulsowym. Analogowe zasilanie ze stabilizatorem to strata energii. Dlatego wybrali?my impulsowy i nie wracamy ju? do tego tematu."


O maj?cym si? nied?ugo pojawi? CFA-2 Roland powiedzia?: „Linia CFA-2 b?dzie mia?a ten sam hardware ale z naprawd? dobrym radiatorem i pewnymi poprawkami podnosz?cymi nieco moc. Ponadto chcemy zadowoli? wszystkich fetyszystów pomiarów i zredukowa? zniekszta?cenia harmoniczne id?c jeszcze dalej w kierunku dzia?ania w klasie A. W tej linii produktów chcemy tak?e rozbi? wzmacniacz na osobne komponenty, takie jak przedwzmacniacz i ko?cówka mocy. Opracowali?my zupe?nie nowy typ wzmacniacza, z ogóln? p?tl? zwrotn?, ale z tak? sam? charakterystyk? brzmieniow?, tylko z wi?ksz? precyzj? i regulowanym damping factor. Mój partner jest puryst? i lubi systemy bez p?tli zwrotnej. W jego opinii wysoki damping factor tylko stwarza problemy. Dlatego by?o mi bardzo mi?o, kiedy po pierwszych testach zgodzi? si?, ?e z wy?szym wzmacniacz zabrzmia? lepiej ni? z ni?szym. Kiedy mówi? o nowej technologii, to mówi? to powa?nie. To naprawd? co? nowego, ale to logiczna konsekwencja platformy CFA, która w esencji sk?ada si? tylko z tranzystora mocy o stosunkowo ma?ych zniekszta?ceniach. Teraz poprawi?em wej?cie, ale (i to jest wielka sprawa) nie potrzebuj? tak wysokiego wzmocnienia jak konwencjonalne stopnie wej?ciowe. Bufor mocy ju? i tak generuje 15dB wzmocnienia napi?ciowego. Mój stopie? wej?ciowy nie musi kompensowa? wszystkich nieliniowo?ci stopnia wyj?ciowego, tylko zmniejszy? jego 0,14% THD. Z pasmem przenoszenia 3 MHz to jest proste, ale zachowuje wszystkie ustalone zalety soniczne platformy CFA."


Aromat. Aby zrozumie? dlaczego podczas mojego pierwszego z nim spotkania nazwa?em CFA-1 bardzo rzadkim po??czeniem tranzystora i zalet lamp (mia?em wtedy wzmacniacze lampowe Yamamoto i Woo Audio dla porównania) popatrzmy na dystrybucj? harmonicznych u Rolanda. To 0,1% 2 rz?du, 0,05% 3 rz?du i 0,04% 4 rz?du. Je?li chodzi o wielko?? i stabilno?? wraz ze wzrostem oddawanej mocy to o wiele mniej ni? we wzmacniaczach triodowych bez p?tli zwrotnej. Jednak przez to, ?e druga harmoniczna 20-krotnie dominuje nad trzeci?, ca?o?? ma smak triody. Oczywi?cie lampowe wzmacniacze nie mog? nawet marzy? o impedancji wyj?ciowej <0,06 oma, a marzenia monobloków Kaluga Mola-Mola s? nawet jeszcze mniejsze. Jako królowie niskiej impedancji utrzymuj? niesamowite <0,002 oma w ca?ym ich pa?mie przenoszenia. Uk?ad CFA-2 zosta? opracowany w taki sposób, ?eby jego Z wyj?ciowe by?o poni?ej CFA-1.2, a nawet ?eby dawa?o si? regulowa?. To tak?e zmniejsza THD. Je?li zestaw harmonicznych pozostaje sta?y i zmienia si? tylko ich wielko??, mo?na spodziewa? si? podobnego, lub nawet przyjemniejszego aromatu. Mi?o?nicy lamp wiedz? to doskonale - jak i fani tranzystora SET z klubu FirstWatta - cz?sto nie zwyci??aj? najni?sze warto?ci. W tej grze liczenie zer jest dla zer. Tylko wyj?cie z laboratorium i pos?uchanie mo?e da? odpowiedzi na te pytania.


Zanim zaczniemy, obligatoryjne spojrzenie pod obudow?. Ta ponownie trzymana jest jedynie przy pomocy czterech d?ugich ?rub, które przytrzymuj? dekoracyjne, aluminiowe kr??ki o do?? du?ej ?rednicy z odpowiedni? si??. Po zdj?ciu tych kr??ków nawet ?cianki boczne wypadaj?, jako ?e s? przytrzymywane jedynie przez dwie niewielkie szpilki, a tylny panel wchodzi w zag??bienie ich ty?ów. To bardzo fajne rozwi?zanie rodem z Lego, które pozwala na unikni?cie widocznych ?rub i sprawia wra?enie quasi-monolitycznej obudowy, przywodz?cej na my?l rozwi?zania industrialne.

Mamy tutaj dwa tranzystory typu MosFET firmy Fairchild Semiconductor typu FQP 65N06/27P06 dla kana?ów n/p. S? zamontowane na masywnym radiatorze z otworami typu kominowego, który rozdziela obudow? na dwie cz??ci, jedn? dla uk?adów wzmacniacza i drug? dla zasilacza impulsowego. P?yta g?ówna ma wiele elementów zmontowanych powierzchniowo.


Wchodz?cy pr?d najpierw natrafia na pralni? zanim dotrze do zasilacza, którego otwory ch?odz?ce nie s? wyposa?one w wentylatory, cho? tak si? z zewn?trz wydawa?o.

D?wi?k. CFA-1.2 nie gra jak ?aden wzmacniacz lampowy jaki s?ysza?em. Jego ostro?? brzegów, poziom szumów, pasmo przenoszenia i kontrola basu zbyt si? ró?ni (lepsza, ni?szy, szersze i lepsza/g??bsza). Tam gdzie po?ycza od najlepszych triod single-ended, z powodzeniem, to na zboczu opadaj?cym. Tutaj mi?o?nicy lamp zazwyczaj narzekaj?. Tranzystory przyt?umiaj? wybrzmiewanie, tak twierdz?. Wszystko skupia si? na ataku co powoduje, ?e elastyczno?? i p?ynno?? zamieraj?. Dla ich uszu ca?o?? jest zbyt porwana i mechaniczna. Nie lubi? ultra artykulacji i sucho?ci takiej jak w starej maszynie do pisania przy stu s?owach na minut?. Tutaj nie wiem w jaki sposób, ale tak jak za pierwszym razem Crayon potrafi? wstrzykn?? troch? ?agodno?ci triody w obraz d?wi?kowy.


Tak, uda?o mu si? to, nawet z kolumn? tak dostosowan? do szybko?ci, narastania d?wi?ku i tak samo wyt?umiaj?c? si? jak wspania?e Albedo Aptica. Na albumie b?d?cym afryka?sko zabarwion? pseudo ?cie?k? d?wi?kow? Jamshied Sharifi (tak jak Prayer for the Soul of Layla Sharifiego tak i ten album powinien znale?? si? w kolekcji ka?dego mi?o?nika etnicznych wokali, rozbudowanych aran?acji, skomplikowanych rytmów, afryka?skich b?bnów i muzyki filmowej. Bardzo sugestywna i trudna dla sprz?tu sprawa!), co? w stylu Mercan Dede spotyka Hansa Zimmera, zaszokowa? równie? rozleg?o?ci? basu, którego nie spodziewa?em si? po tym kompaktowym, dwudro?nym g?o?niku z 6" basowcem i lini? transmisyjn?. Musia?em skr?ci? g?o?no?? mojego suba Zu Submission, bo basu by?o zbyt du?o. Kilka razy go ?cisza?em, a? przesta? w ogóle si? odzywa? i ca?o?? muzyki p?yn??a z Aptica. To by?o jak odbicie komentarza Freda Crane'a z wystawy, gdzie komentowa? 5" kuzyna Albedo nap?dzanego Crayonem: „Wszyscy szukali suba."


Dwa ?wie?e pobrania z Qobuza to albumy Yıldıran Güz's Med Cezir i Renkler Ve Sesler. Tutaj zestaw Crayon/Albedo pokaza?o fenomenaln? szybko?? i wp?yw dynamiki na stare struny. Taka eksplozywna ?ywio?owo?? zazwyczaj nie jest cz??ci? lampowego leksykonu. Tutaj szerokie pasmo przenoszenia CFA pokona?o nawet Goldmunda/Joba 225, który jest bardzo zwinnym i bezpo?rednim urz?dzeniem. Nast?pna rzecz wrzucona przez Crayona do miksu to niewielka s?odko??. Tutaj mo?na by mówi? o sygnaturze drugiej harmonicznej, poza jedn? spraw?.

Takie powielanie oktaw - 4 harmoniczna robi to kolejn? oktaw? wy?ej - ma tendencj? do zag?szczania zupy, która g?stnieje za bardzo. Pomy?lcie o wielkich monoblokach Ming-Da MD-212WE za 29500 euro para. W recenzji w Haute Fidelite Dominique Mafrand mówi o kolosalnych zniekszta?ceniach, <8% THD. To 80 razy wi?cej ni? CFA. Crayon nie jest wzmacniaczem szarugi, ale pe?ni s?o?ca. On zupe?nie omija ten temat. Ale ci?gle w tym wszystkim pozostaje niewielka, ale obecna s?odko??, która lekko os?ania efekty szybko?ci transjentów. Kiedy muzyki jest wi?cej, prezentacja jest bardzo ?ywa, doskonale artyku?owana z wielk? przestrzeni?, bez sucho?ci, która cz?sto towarzyszy dobrej separacji i transjentom. Niska impedancja wyj?ciowa zdecydowanie ustawia d?wi?k w inn? posta? ni? lampy bez sprz??enia zwrotnego. Wspólnym elementem jest ta s?odko??, zwi?zana z bardziej obecnymi wybrzmieniami, ni? zazwyczaj spotykanymi w tak u?o?onym brzmieniu.


Wydawa?o by si?, ?e ‘dziesi?ciokrotne' pasmo przenoszenia od 2 Hz do 200 kHz jest w stanie wyeliminowa? przesuni?cia fazy na skrajach pasma s?yszalnego, b?d?cych s?uchowym ekwiwalentem poruszonej fotografii. Na basie brzmi to jak ró?nica mi?dzy portem bass-reflex i obudow? zamkni?t?, w zakresie sopranów tak jak wst?ga Raala w porównaniu do zwyk?ej kopu?ki jedwabnej. Do tej jako?ci obudowy zamkni?tej/wst?gi Crayon dodaje szybko?? elektrostatów oraz transparentno?? g?o?ników ceramicznych z czym? w rodzaju dynamicznego kopa, jaki si? dostaje z twardo zawieszonych basowców odpowiednio wyt?umionych tak jak w Zu Eminence. To bardzo szybki, jasny, obszerny i doskonale pouk?adany d?wi?k, do którego specjalnie wla?em troch? wi?cej gibko?ci triody z mojego przedwzmacniacza Nagra Jazz (który tak?e podawa? sygna? do suba Zu, co pozwala?o na zmniejszenie g?o?no?ci Crayona i nadal s?uchania niskiego basu, chyba ?e zbyt tego suba wyciszy?em). Dla Albedo wyposa?onych w Accutony, Jazz i prze??czenie z Metrum Hex/PureMusic na AURALiC Vega/Audirvana by?o jak wyidealizowany przyk?ad wybitnie przestrzennego, zaawansowanego brzmienia z tranzystora. Je?li chodzi o brzmienie to pozostawa?o w stylu kosztuj?cego 1495 euro Goldmunda/Joba 225, ale kompensowa?o mniejsz? moc - która nie gra?a tutaj absolutnie ?adnej roli - wi?ksz? p?ynno?ci? i gibko?ci? d?wi?ku. Aby sprawdzi? jak radzi sobie z kontrol? g?o?ników basowych mam w domu wielkie, trójdro?ne, czterog?o?nikowe AudioSolutions Rhapsody 200. Ich podwójne woofery z dwoma portami bas refleksu s? niedostatecznie wyt?umione z za?o?enia. Musz? stosowa? za?lepki portów, chyba ?e wzmacniacz jest w stanie je kontrolowa?, inaczej mój zestaw na krótszej ?cianie zamienia si? w bucz?ce bagno. Poprzedni mistrzowie potrafi?cy zachowa? pe?n? kontrol? nad tymi kolumnami to monobloki Acoustic Imagery Ncore 1200 monos. Niewiele za nimi jest Job 225, który doskonale radzi sobie z kontrol? basowców (cho? Szwajcarzy nie chc? powiedzie? jak to zrobili). Je?li chce si? pozosta? gdzie? po?rodku, to litewskie g?o?niki preferuj? raczej tranzystorowe wzmacniacze, jako ?e korzystaj? z papierowych basowców maj?cych cieplejsze, raczej ameryka?skie brzmienie (w?tpi?, ?eby jakikolwiek wzmacniacz lampowy by? w stanie je w pe?ni kontrolowa?).

D?wi?k sta? si? fizycznie wi?kszy, ci??szy, ciemniejszy i mi?kszy, mniej nakierowany na dok?adno?? w domenie czasu a bardziej w nape?nienie barw. Crayon kontrolowa? woofery ?wietnie, nie trzeba by?o zak?ada? za?lepek do portów. Ale nie by? w stanie ca?kiem pozby? si? tych podkolorowa? typowych dla bas refleksów, które ca?kiem znikn??y pod kontrol? monobloków Ncore 1200. Tutaj CFA-1.2 spotka? si? z Jobem 225 na tym samym drugim miejscu je?li chodzi o zabójczy chwyt basu w stylu kung-fu. To ustawia go sporo powy?ej FirstWatta SIT-1s - te zgrywaj? swoje atuty ze szwajcarskimi Wave 40 - ale nadal scedowa?y zwyci?stwo magii klasy D Bruno Putzeya. Jest prawdopodobne, ?e zmiany w CFA-2 s? nakierowane jedynie na systemy z trudnym basem, ?eby otworzy? dla Crayona pó?k? bardziej wymagaj?cych kolumn. Z czysto osobistego punktu widzenia, kiedy us?yszy si? dobrze zrobion? obudow? zamkni?t?, tak jak w moich German Physics HRS-120 czy w Boenicke B-10, co? wydaje si? od podstaw z?e z ca?ym konceptem bas refleksu, niezale?nie jak bardzo stara si? temu przeciwdzia?a? wzmacniacz.


Tam gdzie spotka?y si? preferencje zestawu Crayon -Albedo, ich temperament i inklinacje - szybko??, precyzja, wyt?umianie - ?eby wykreowa? prezentacj? zoptymalizowan? pod k?tem tych aspektów, zestaw Crayona z AudioSolutions po??czy?o nordyckie i latynoskie przeciwie?stwa, patrz?c antropomorficznie. Raczej nie jako swojego faworyta trzymam Rhapsody 200 jako typowego wielodro?nego przedstawiciela rasy kolumn ze zwrotnic? o ostrych zboczach filtrów. Mimo to nigdy wcze?niej nie s?ysza?em tych wielkich Litwinów graj?cych w taki sposób. Tak jak wcze?niejszy zestaw niezbyt spodoba?by si? mi?o?nikom lamp, tak ten by? mi?sisty, mi?kki, lekko soczysty i przyjemny tonalnie, co poruszy?o by wielu lampowców, a jednak bez popadania w niechlujno?? kiedy sprawy staj? si? skomplikowane. To naprawd? by? dobrze dobrany zestaw. Na pewno by si? podoba? rockersom, ale jak pewnie si? domy?lacie, ja do nich nie nale??.


Trzeba zapami?ta?, ?e mi?o?nicy SET z odpowiednimi g?o?nikami - co tutaj nie koniecznie oznacza wysokiej skuteczno?ci ani ?agodnego przebiegu impedancji, a raczej zbilansowania charakteru brzmienia Crayona - mog? przyjrze? si? CFA-1.2 je?li chc? mie? lepsz? kontrol? nad basowcami, ni?sze szumy i szersze pasmo, ale za to po?wi?caj?c nieco p?ynno?ci i miodu. Mówi?c krótko s? teraz wzmacniacze ?rodka w?ród tranzystorowców, które mog? spodoba? si? tak?e mi?o?nikom lamp z otwartymi umys?ami, je?li s? postawione w odpowiednim kontek?cie. Podstawowymi tranzystorami wyj?ciowymi s? w takich sytuacjach Mosfety, a nie bipolarny, zastosowanie ich w FirstWatt'cie, Bakoonie i Goldmundzie raczej nie jest przypadkiem.

Ustawione na bocznych ?ciankach podwójne 10" midwoofery na stron? z filtrem 1-go rz?du, ?eby mog?y si?gn?? do?? wysoko specjalnie promieniuj? w przestrze?. To uruchamia pole pokoju ods?uchowego generuj?c o wiele wi?cej odbi? ni? pó?przestrzenie g?o?niki bezpo?redniej radiacji, zanim bas staje si? omnipolarny. Tutaj masa basu z CFA, która tak mnie zaskoczy?a z Albedo, zadzia?a?a na jego niekorzy??. D?wi?k sta? si? zbyt ciemny i ci??ki, cho? niskie rejestry pozosta?y dobrze kontrolowane. Inaczej ni? w 200, gdzie dwa ?redniotonowce promieniuj?ce do przodu balansuj? dwa basowce tak?e promieniuj?ce do przodu staj?c si? bardziej kierunkowe wraz ze wzrostem cz?stotliwo?ci, szwajcarskie kolumny wola?y suchszego Joba 225 i jego bardzo liniowy, ale nie tak du?y bas. Z d?ug? ?cian? zwi?kszaj?c? czas odbicia ta obserwacja prawdopodobnie by si? odwróci?a. Nasz dwukana?owy system do kina mieszka w mniejszym pomieszczeniu na górze i jest umiejscowiony wzd?u? d?u?szej ?ciany. Tam B10 dzia?aj? bez zak?ócania balansu tonalnego w uszach. Na dole s? g?stsze. Ale ma?y wzmacniacz Goldmunda im s?u?y. Du?o basu z Crayona chcia?o wi?cej przestrzeni wszerz, a wi?c mniej wzmocnienia o ?ciany. Chocia? zazwyczaj jest inaczej, tym razem wola?em AudioSolutions od Boenicke. Do duetu z Bakoonem i podsumowania planuj? powróci? do po?yczonych Albedo, jako do najlepiej si? sprawdzaj?cego, i prawd? mówi?c do?? spektakularnego zestawienia. Pomimo tego, ?e jest to recenzja austriackiego wzmacniacza, ta kolumna tak dobrze si? z nim zgrywa, je sugeruj? to zestawienie wszystkim sprzedawcom, bo b?dzie to doskona?y system, gdzie tylko ?ród?o b?dzie niewielk? niewiadom?. Sprytna linia transmisyjna Albedo, wylotem skierowana w pod?og? i zw??aj?ca si? na ko?cu, pozwala na ich ustawienie praktycznie wsz?dzie. Turbo basu z CFA-1.2 pozwala na takie dopalenie 6" g?o?nika, ?e subwoofer nie jest potrzebny nawet w pokoju 5,5 x 12 m. Razem to bardzo stylowy, kompaktowy, referencyjny duet, który nie przerobi pokoju na o?tarzyk dedykowany sprz?towi czy cmentarz. Sonicznie s? wyci?te z tego samego wzorca, d?wi?k b?dzie ultra-rozdzielczy, wybitnie przestrzenny z fenomenaln? artykulacj? tak nowoczesn? jak ich stylistyka. Dlatego profesjonalni recenzenci (powinni) posiada? wiele urz?dze? z ka?dej kategorii. Nie mo?na ca?kowicie wyeliminowa? potencjalnych b??dów zestawienia, ale mo?na je zminimalizowa? a z nimi ryzyko ca?kowicie nietrafionych po??cze?. Tutaj jeste?my ju? po w?a?ciwej stronie, Crayon zachowuje si? tak, jak mo?na si? by?o spodziewa? po jego szerokim pa?mie (cho? nigdy nie jest to takie proste, poniewa? wzmacniacze Norma IPA-140 z pasmem 2 MHz brzmia?y zupe?nie inaczej): jasno, bezpo?rednio i szybko.


Wracaj?c do CFA, jego dominuj?ca, mimo i? niska, druga harmoniczna daje wra?enie bardzo delikatnej s?odko?ci. Przes?odzenie si? nie zdarza. Jego niska impedancja wyj?ciowa manifestuje si? jako doskona?a kontrola g?o?ników basowych. Szerokie pasmo przenoszenia i niskie szumy gwarantuj? maksymalne wzmocnienie detali i olbrzymi? przestrze?, je?li zosta?a nagrana. Bardzo niskie szumy wskazuj? na dobre zasilanie impulsowe. To jest to co Linn robi od dekad ze swoim zasilaczem Brilliant/Dynamik, lub Nagra, Jeff Rowland, Soulution czy Chord - aby pozby? si? buczenia transformatorów, szumów zasilania i ich harmonicznych. Bonusem, którego nie da?o si? wyczyta? ze specyfikacji, jest wyj?tkowa masa basu po??czona ze ?wietn? artykulacj?. Szczególnie z ma?ym basowcem Albedo obci??onym lini? transmisyjn? rozci?gn??o to bas bardzo zauwa?alnie. Pomimo ma?ej mocy, co raczej nie stawia go na pó?ce mocnych wzmacniaczy, zachowuje si? jak takie urz?dzenie. Mo?e jest ma?y, ale ma odpowiedniego kopa.

Bakoon vs Crayon. Z 15 watami mocy na kana?, mój ?wie?o upgrejdowany Bakoon AMP-12R mo?e wydawa? si? w du?o gorszej pozycji. Dlatego przemie?ci?em moje ?wie?o otrzymane soundkaos Wave 40 ze wst?g? Raal. Te kolumny doskonale nap?dzaj? 10 watowe monobloki FirstWatt SIT 1. Wi?c nie b?dzie to kwestia watów. B?dzie tylko kwestia jako?ci brzmienia. Poniewa? oba urz?dzenia to integry z pasywnymi potencjometrami, zagraj? lepiej z aktywnym stopniem liniowym doskona?ej jako?ci. U?y?em wi?c mojej Nagry Jazz ustawiaj?c potencjometry wzmacniaczy na maksimum ?eby da? im najlepszy mo?liwy scenariusz.


Od pocz?tku by?o wida?, ?e korea?ski i austriacki wzmacniacz by?y w tej samej klasie estetyki brzmienia, tak jak wynika?o to z zastosowanej w nich techniki i ich parametrów: bardzo niskie szumy, wysoka dynamika, szerokie pasmo przenoszenia, wyj?tkowa transparentno??. Wypolerowany kryszta? bez ostrych kraw?dzi. G?adki, ale przezierny. Wyj?tkowo informacyjny. Doskonale na?wietlone plany sceny od frontu bo ostatnie rz?dy. Brak cieni.

Dla potrzeb tej recenzji powiem tylko, ?e brzmienie Crayona pokrywa?o si? z Bakoonem a? do perfekcji. Oczywi?cie mo?na dzieli? w?os na czworo, ale taka upierdliwo?? rzadko przek?ada si? na wra?enia poza systemem testowym. Powiem jednak o jednym aspekcie, dla którego móg?bym zmigrowa?. Teksturalnie 12R by? nieco suchszy. Doj?cie przyczyny wymaga?o nieco wysi?ku. Zako?czy?em na wysokich tonach, gdzie wst?ga Raal jest wyj?tkowo otwarta. Tutaj CFA-1.2 wydawa? si? bardziej elastyczny. Bardziej p?ynny. To wp?yn??o na moj? percepcj?. Ale nie jest to ró?nica, która mo?e zdecydowa? o zakupie b?d? nie. Nie ta wielko??.

 

Bior?c pod uwag? wyj?tkow? zbie?no?? brzmie?, co? co powinno wp?yn?? na decyzj? zakupow? to wyposa?enie, moc i cena. Je?li nie jeste?cie fanatykami s?uchawek - ja jestem, i Bakoon ?yje na moim stoliku nocnym zasilaj?c Audeze LCD-2 - Crayon dominuje nad Korea?czykiem maj?c wi?cej mocy i pe?n? funkcjonalno?? przedwzmacniacza, w??czaj?c w to przedwzmacniacz gramofonowy, wyj?cie pre-out i zdalne sterowanie.

Podsumowanie. Od mojej recenzji sprzed czterech lat, przej?cie z CFA v1 do v1.2 podnosi cen? o 42%. To prawdopodobnie odzwierciedla globaln? dystrybucj? i potrzeb? wi?kszej mar?y. Od mojej recenzji Bakoona AMP-11R za 4995 dolarów ( bez podatku ) sprzed roku do chwili obecnej AMP-12R te? kosztuje 20% wi?cej. W momencie pisania tej recenzji ró?nica jest wi?c mniejsza ni? 250 euro, i zasadza si? na niepewnych kursach walut. A Crayon daje cztery razy wi?cej mocy, pilota i pono? doskona?y przedwzmacniacz gramofonowy, nie mówi?c o wi?kszych mo?liwo?ciach pod??cze?. Je?li chodzi o wyposa?enie, to jest to na pewno lepszy zakup. Je?li chodzi o brzmienie, to walcz? ze sob? równie mocno jak cen?. Ale ca?o?ciowa przewaga idzie na stron? Crayona. Pomimo wzrostu ceny z 3000 na 4250 euro nadal uwa?am, ?e zas?uguje w pe?ni na oryginaln? nagrod? Blue Moon, któr? nadajemy od 2009 roku.

Przez te cztery lata rozpoznawalno?? marki raczej nie wzros?a. Nadal jest to podziemie. Ale z nowym dystrybutorem w stanach, Fredem Crane ze StereoDesk/AudioPrana mo?e to si? zmieni?. Je?li tak powa?any recenzent jak Art Dudley ze Stereophile'a stanie za tym - a ten wzmacniacz jest w jego gu?cie - Crayon Audio mo?e sta? si? czym? zdecydowanie wi?cej ni? tylko dziwnie nazwan? austriack? firm? znan? niewielu osobom. A Roland Krammer mo?e w ko?cu zosta? doceniony jako in?ynier opracowuj?cy równie udane wzmacniacze jak Akira Nagai z Bakoona. Tutaj toast do Fortuny aby tak si? sta?o. To jest wzmacniacz, którego wiele osób powinno pos?ucha?!


Jako?? opakowania: Dobra.

Mo?liwo?? ponownego wykorzystania opakowania: Wielokrotna.

?atwo?? wypakowania: Bardzo ?atwa.

Kompletno?? dostawy: Zawiera typow? sieciówk?, pilota i instrukcj? obs?ugi. Metalowy pilot Bent Audio jest opcjonalny.

Interakcja z cz?owiekiem: Dobra.

Warto??: Zale?y od u?ywania (b?d? nie) wbudowanego przedwzmacniacza gramofonowego, o którym importer ze Stanów Zjednoczonych mówi, ?e to najlepsze urz?dzenie nie b?d?ce urz?dzeniem wolnostoj?cym.

Cena opisywanego urz?dzenia: €4.250

Ko?cowe komentarze i sugestie: Brak. To jest dojrza?y produkt wysoko zaawansowanej technologii z przemy?lanym wyposa?eniem, cho? wy?wietlacz jest zbyt ma?y, ?eby odczyta? go z 5 metrów, je?li chce si? zna? warto?? liczbow? wzmocnienia. Wyj?cie z przedwzmacniacza mo?e s?u?y? do podpi?cia subwoofera, a terminale NextGen WBT pos?u?? tym, którzy mieli problemy z poprzednimi, dostosowanymi jedynie do bananów. Wzmacniacz si? nie grzeje, wi?c mo?e by? ustawiony w ciasnych miejscach. CFA-1.2 dzia?a ?wietnie z lampowym przedwzmacniaczem o odpowiedniej klasie, to dla osób chc?cych mie? wi?cej elastyczno?ci czasowej. W takim zestawieniu, z kolumnami w typie starych Sonus Faberów mi?o?nicy niskomocowych lamp SET mog? prze?y? stan konwersji religijnej, s?ysz?c co mo?na zrobi? lepiej pozostaj?c w ich estetyce brzmienia. Kto wtedy b?dzie potrzebowa? kapry?nych triod mocy?

Srajan Ebaen

?ród?o: www.6moons.com

 

 
© 2008-2011 www.mojeaudio.pl
Designed by REMI_COM (Remigiusz G±siorowski)

Moje Audio - ul. Sudecka 152, 53-129 Wroc³aw