|
Liczy siÄ™ brzmienie
S1 zachowuje siÄ™ jak dama: ma swoje kaprysy, ale potrafi urzec wrodzonym seksapilem
PRODUKT Bluenote S1
RODZAJ Wzmacniacz zintegrowany
NAJWAŻNIEJSZE CECHY
Wymiary (SxWxG): 4x9x35cm >
Waga: 10kg > 5 wejść liniowych >
Moc znamionowa: 2x40W
Bluenote S1 jest nietuzinkowy. W pewnym sensie odzwierciedla charakter Włochów i ich pasję do tworzenia urządzeń wyrafinowanych niemal pod każdym względem. Owa wyjątkowość polega na połączeniu ze sobą wszystkich elementów odpowiadających za atrakcyjność produktu w jedną harmonijną całość. Wygląd, komponenty zastosowane do budowy wzmacniacza oraz dźwięk to cechy zasługujące na uznanie. Jednak żeby docenić walory tego niepozornie wyglądającego tranzystora, trzeba zapewnić mu równie doborowe towarzystwo, nie tylko pod kątem kultury brzmienia, ale i możliwości. Konstruktorzy Bluenote nie poszli na łatwiznę i zaprojektowali urządzenie zarówno dla miłośników wszelkiej maści muzyki, jak i audiofilów przykładających szczególną wagę do dokładności odwzorowania wszelkich niuansów i jednocześnie czerpiących wielką
przyjemność z obcowania z wysokiej jakości materiałem dźwiękowym.
BUDOWA
S1 jest wzorem prostoty, a jednoczeÅ›nie elegancji. Duży wpÅ‚yw na to, jak go postrzegamy, ma przedni panel. Czarny akrylowy front z dwoma dosyć pokaźnymi, toczonymi aluminiowymi gaÅ‚kami prezentuje siÄ™ maÅ‚o krzykliwie, aczkolwiek elegancko. W oczy rzucajÄ… siÄ™ jeszcze cztery wpuszczane w czołówkÄ™ chromowane Å›ruby imbusowe. Selektor źródeÅ‚ jest opisany przejrzyÅ›cie, a potencjometr gÅ‚oÅ›noÅ›ci (błękitny Alps 2x50k?) wyskalowany najproÅ›ciej jak siÄ™ da – „wykropkowano” go w zakresie obrotu. Włącznik znalazÅ‚ swoje miejsce na tylnym panelu, tuż obok gniazda sieciowego. Skoro już mowa o tylnej Å›ciance, to warto zaznaczyć, że wszystkie gniazda RCA pokryto cienkÄ… warstwÄ… zÅ‚ota, a gniazda gÅ‚oÅ›nikowe to firmowe opracowanie Bluenote. Trzpienie oraz nakrÄ™tki wykonano z pozÅ‚acanego mosiÄ…dzu izolowanego teflonem. Obudowa jest wykonana ze stali, dziÄ™ki czemu minimalizuje zakłócenia elektromagnetyczne i radiowe. TÅ‚oczone blachy, których użyto przy konstruowaniu chassis, sÄ… lakierowane metodÄ… proszkowania, co daje gwarancjÄ™ wyższej odpornoÅ›ci na uszkodzenia mechaniczne.
WnÄ™trze ujawnia dosyć ciekawy widok, zwÅ‚aszcza jeÅ›li chodzi o zasilanie, ale też samÄ… koÅ„cówkÄ™ mocy. Dwa transformatory liniowe zasilajÄ…ce sekcjÄ™ audio o łącznej mocy 100VA dostarczajÄ… prÄ…d do dwóch mostków prostowniczych zbudowanych na bazie oddzielnych diod tworzÄ…cych klasyczny czteroprostownikowy ukÅ‚ad Gretza. DalszÄ… część bloku zasilacza tworzy rzÄ…d kondensatorów elektrolitycznych (4x4700µF). Jest jeszcze jeden izolowany galwanicznie zasilacz, obsÅ‚ugujÄ…cy ukÅ‚ady sterujÄ…ce oraz silnik potencjometru gÅ‚oÅ›noÅ›ci. Całą elektronikÄ™, naturalnie z wyjÄ…tkiem transformatorów, ulokowano na wspólnej pÅ‚ytce drukowanej. Każda z dwóch koÅ„cówek mocy pracuje na parze tranzystorów Darlingtona TIP142 i TIP147. Do aluminiowych odlewanych radiatorów przytwierdzono również tranzystor stabilizacji termicznej prÄ…du spoczynkowego BD139. KoÅ„cówka mocy pracuje w opracowanym przez Bluenote ukÅ‚adzie Mirror-Amp, który dziÄ™ki zastosowanemu kaskadowemu wzmacniaczowi różnicowemu z prÄ…dem lustrzanym charakteryzuje siÄ™ wyjÄ…tkowo liniowym przetwarzaniem sygnaÅ‚u, co w konsekwencji pozwala w znacznym stopniu wyeliminować znieksztaÅ‚cenia. Zastosowano również pasywne wyłączniki termiczne odłączajÄ…ce zasilanie w momencie przekroczenia na radiatorach temperatury powyżej 80oC. Ten prosty ukÅ‚ad pozwala zabezpieczyć wzmacniacz, jak najmniej ingerujÄ…c w tor audio, co ma siÄ™ przekÅ‚adać na lepsze brzmienie.
JAKOŚĆ DŹWIĘKU
Wybitnie ciekawy wzmacniacz, a do tego wyjÄ…tkowo wybredny! To pierwsza notatka, jaka ujrzaÅ‚a Å›wiatÅ‚o dzienne podczas wstÄ™pnych odsÅ‚uchów wÅ‚oskiej integry. Po jej podłączeniu do dużych trójdrożnych kolumn aż chciaÅ‚o nam siÄ™ pÅ‚akać. S1 zupeÅ‚nie siÄ™ z nimi nie zgraÅ‚ i nie chodzi nam bynajmniej o brak kontroli basu czy utratÄ™ homogenicznoÅ›ci brzmienia. BrakowaÅ‚o czegoÅ› znacznie ważniejszego… mocy! Nie osiÄ…gnÄ™liÅ›my nawet przyzwoitej skali gÅ‚oÅ›noÅ›ci, nie wspominajÄ…c już o należytym wypeÅ‚nieniu pomieszczenia dźwiÄ™kiem. WÅ‚aÅ›nie w tym momencie daÅ‚y o sobie znać nieduże, Å›liczne transformatory, które najwyraźniej nie majÄ… ochoty dostarczać wiÄ™kszych iloÅ›ci prÄ…du do koÅ„cówek mocy, niż to przewiduje specyfikacja. Pomimo deklarowanych 40W mocy na kanaÅ‚ S1 nie nadaje siÄ™ do współpracy z dużymi, prÄ…dożernymi kolumnami, zdolnymi pokazać swe prawdziwe oblicze tylko wtedy, gdy siÄ™ je kopnie w tyÅ‚ek konkretnÄ… dawkÄ… prÄ…du, którÄ… nie pogardziÅ‚aby elektryczna spawarka.
„W S1 drzemie spory potencjaÅ‚, ale aby w peÅ‚ni docenić jego walory, należy do niego podłączyć wysokoefektywne kolumny, które zapewniÄ… mu swobodÄ™ niczym lekkie nadwozie sportowemu bolidowi”
W S1 drzemie spory potencjał, ale aby w pełni docenić jego walory, należy do niego podłączyć wysokoefektywne kolumny, które zapewnią mu swobodę niczym lekkie nadwozie sportowemu bolidowi. Absolutnym minimum wydaje się skuteczność 90dB, co stawia tę konstrukcję półprzewodnikową na równi z wymagającymi wzmacniaczami lampowymi. Odpowiednie środowisko pracy staje się zatem niezbędnym elementem i gwarantem porywających przeżyć.
A jest czego sÅ‚uchać! Kiedy pokrÄ™tÅ‚o gÅ‚oÅ›noÅ›ci dochodzi do godziny dwunastej, poziom natężenia dźwiÄ™ku jest wystarczajÄ…cy,aby przyzwoicie nagÅ‚oÅ›nić pomieszczenie wielkoÅ›ci 20m2. Rock, jazz czy klasyka nie sÄ… dla S1 problemem. Nasz testowy koncertowy numer „Wes Bound” z albumu „Alive In L.A.” Lee Ritenoura wypadÅ‚ energicznie i niezwykle realistycznie. Gitara basowa Melvina Davisa zabrzmiaÅ‚a sprężyÅ›cie, z bardzo dobrym timingiem. Wibracje strun tego instrumentu byÅ‚y na tyle odczuwalne, że mogliÅ›my siÄ™ skupić na innych dźwiÄ™kowych smakoÅ‚ykach. Talerze perkusyjne miaÅ‚y swojÄ… otoczkÄ™ oraz wÅ‚aÅ›ciwe wybrzmienia i pomimo wysuwajÄ…cego siÄ™ momentami na pierwszy plan saksofonu nie ginęły w przestrzeni. Solówka Ritenoura zachwycaÅ‚a swobodÄ… i lekkoÅ›ciÄ…. Również utwór „AH HA” z pÅ‚yty „Under The Infulence Of Giants” pokazaÅ‚, że wÅ‚oski wzmacniacz nie ma problemu z oddaniem peÅ‚nej dynamiki (jeÅ›li tylko pozwalajÄ… mu na to kolumny). Ale dopiero najlepszy naszym zdaniem numer z tej pÅ‚yty, „In The Clouds”, pokazaÅ‚ peÅ‚niÄ™ możliwoÅ›ci piecyka Bluenote. Rytm odgrywaÅ‚ tu pierwszoplanowÄ… rolÄ™, a stopa perkusyjna pracowaÅ‚a niemal bez przerwy, momentami zmieniajÄ…c trochÄ™ tempo i tworzÄ…c z nieco funkowym klimatem barwnÄ… caÅ‚ość.
Na koniec kilka słów warto poÅ›wiÄ™cić poszczególnym zakresom pasma. UwagÄ™ zwracajÄ… przede wszystkim najwyższe skÅ‚adowe – S1 reprodukuje je w niemal nieskazitelnie czysty sposób. Góra pasma jest neutralna i rozdzielcza niczym aparat rentgenowski, co pozwala wykryć każdy, nawet najdrobniejszy szczegół. JeÅ›li tylko pozwoli na to źródÅ‚o, zostaniemy uraczeni wyjÄ…tkowym bogactwem sopranów, dobranych niemal idealnie pod wzglÄ™dem proporcji w stosunku do naturalnej Å›rednicy i zdecydowanego, lecz niewysuwajÄ…cego siÄ™ przed szereg basu.
Dźwięk Bluenote przypadł nam do gustu nie tylko ze względu na delikatność, z jaką operuje mikroszczegółami w całym paśmie, ale przede wszystkim za sprawą wysoce neutralnego przekazu, bez podkolorowań i odfiltrowania muzyki z jej piękna. To z kolei pozwoliło odkryć nam brzmienie wielu płyt od nieco innej, bardziej zmysłowej strony, gdzie dominują drobne szczegóły decydujące o ostatecznym efekcie dźwiękowym. HFC
|