Moje Audio nie jest z Krakowa tylko Wroc?awia i nie ma w?asnego salonu sprzeda?owego, podobnie jak na przyk?ad Audio Center pozostaj?c wy??cznie dystrybutorem. W najmniejszym stopniu nie przeszkodzi?o mu to przygotowa? szeregu pokoi ze znakomit? muzyk?, o czym pisa?em w relacji zasadniczej, wskazuj?c, ?e wsz?dzie gdzie na drzwiach napisane by?o Moje Audio, za drzwiami tymi rozbrzmiewa?a najwy?szej klasy muzyka. Podobnie popisowo gra?o te? w wielu innych miejscach, gdzie sprz?t dostarczony przez Moje Audio stanowi? mniejsz? czy wi?ksz? cz??? prezentacji, jak w Premium Sound, Q21, czy Chiillout Studio.
Jak jednak dla Audio Centera chlub? jest TAD, którego w tym roku niestety nie by?o, tak dla Moje Audio jest ni? elektronika Reimyo, tak?e s?awnej na ca?y ?wiat japo?skiej firmy, nawet jeszcze s?awniejszej.

Reimyo to dzie?o autorskie Kazuo Kiuchi, jednej z kluczowych postaci japo?skiego audiofilizmu, ale nie tylko audiofilizmu, bo tak?e ca?ego ?ycia koncertowego i w ogóle wszystkiego co wi??e si? z muzyk?, cho?by na przyk?ad dlatego, ?e jego ?ona jest jedn? z najpopularniejszych tam piosenkarek. Reimyo to zarazem per?a w koronie ca?ego ?wiatowego audio, jedna spo?ród kilku zaledwie marek najlepiej rozpoznawalnych i ??czonych z absolutnie najwy?szej klasy brzmieniem. Tak?e w roku zesz?ym opisa?em pokój gdzie sta?o Reimyo oddzielnie, a ponowne to wyró?nienie dzieli teraz wy??cznie z Audiofastem i jego Wilsonami.
W tym zesz?ym roku by?o w pokoju Reimyo niemal identycznie – a pod wzgl?dem samej elektroniki identycznie zupe?nie – ale nie ma co udawa?, o brzmieniu w najwi?kszym stopniu decyduj? zazwyczaj g?o?niki, a te by?y tym razem zupe?nie inne. Przyznam bez bicia, ?e w tym?e zesz?ym roku mia?em do u?ytych wówczas oryginalnych monitorów tego producenta nieco zastrze?e?. Tak naprawd? nie by?y to same monitory, tylko ich rozszerzenie do pe?nej kolumny, bardzo rzadko przez Reimyo proponowane, powsta?e w ma?ej ilo?ci i ju? wycofane z produkcji.

Ogólnie bior?c jestem fanem monitorowego grania i wiele monitorów ogromnie mi si? podoba – od Reference 3A, poprzez Kudos Cardea, a? po dopiero co opisywane Raidho D1. Jednak wy??cznie o tych ostatnich mog? powiedzie?, ?e graj? ca?kowicie na poziomie kolumn pod?ogowych, z których zdecydowana wi?kszo?? poleg?aby w bezpo?rednim z nimi starciu. Raidho D1 s? wszak?e wyj?tkowe i odpowiednio do tego kosztuj?. Nie ma na ?wiecie drugich monitorów o takim potencjale technicznym samych g?o?ników, przynajmniej odk?d Ancient Audio przesta?o wytwarza? wst?gowe Holography, a Sonus Faber swoje flagowe Extrema 2. Mo?e jedynie podstawkowe TAD równie bogato s? wyposa?one, ale one w?a?ciwie nie s? monitorami, tylko normalnymi g?o?nikami z podstawk?, podobnie jak sferyczne Cabasse La Sphere. Monitory Reimyo a? tak dobre jak Raidho D1 natomiast nie s?, i nie s? a? tak dobre nawet kiedy dostawi si? im dodatkowy modu? od spodu, czyni?cy je pod?ogowymi g?o?nikami. Zarówno one same, jaki i w wersji rozszerzonej, s? wprawdzie g?o?nikami wybitnymi, ale nigdy nie uda?o mi si? us?ysze? ich graj?cymi tak dobrze, bym zyska? pe?ne przekonanie, ?e w ?adnym stopniu elektroniki Reimyo nie ograniczaj?. Mo?na to by?o wprawdzie zwala? na nienajlepsze warunki akustyczne, zamieszkuj?ce na wszystkich pi?trach hotelu Sobieski, ale mamy te? co? takiego jak intuicj?, i ta w?a?nie podpowiada?a mi, ?e gdyba inne g?o?niki tym klockom Reimyo podpi??, wówczas dopiero pokaza?yby co potrafi?.
czytaj ca?y: TEKST
?ród?o: hifiphilosophy.com
|