Kazuo Kiuchi to cz?owiek-marka. Kiedy co? wychodzi spod jego r?ki, wiadomo, ?e czeka nas spotkanie z produktem wyj?tkowym. Na premier? Hijiri przysz?o czeka? 16 lat. Dzie?em ?ycia Kazuo jest Combak Corporation. S?owo „korporacja” kojarzy si? ?le, zw?aszcza w przemy?le hi-fi. Kiedy wielkie firmy, jak to si? ?adnie mówi, „bior? pod swoje skrzyd?a” ma?e, uznane marki, w 90 % wygl?da to tak, ?e licz? si? tylko zyski.
Sam? nazw? nale?y traktowa? raczej humorystycznie, bo marki s? tworzone na konkretne potrzeby. Reimyo to elektronika, Encore – kolumny, Enacom – filtry sieciowe i sygna?owe, a Harmonix – kable i akcesoria. Hijiri zak?óca podzia? zada? w Combaku, ale warto spojrze? na histori? tej marki. Jakie? pó?tora roku temu pojawi? si? zasilaj?cy przewód Million i recenzenci uznali go wr?cz za objawienie. Stwierdzenia, ?e to „najlepsza sieciówka na ?wiecie”, pada?y g?sto, a klienci kolportowali poczt? pantoflow? podobne opinie. Ciekawe, ?e szczegó?y techniczne pozosta?y tajemnic?, a Kazuo si? nimi nie dzieli?. Tak czy siak, ??czówka Hijiri ma wykorzystywa? do?wiadczenia nabyte przy tamtej okazji.
To dobry przyk?ad dzia?ania pracowitego Japo?czyka. Poprzedni flagowy interkonekt Harmoniksa by? produkowany od przesz?o 15 lat i nie by?o potrzeby tworzenia nowych bytów. Do czasu, gdy pojawi?y si? nowe rozwi?zania techniczne. Prace trwa?y pó?tora roku, a efekt okaza? si? na tyle sensowny dla samego konstruktora, ?e postanowi? przeznaczy? na jego potrzeby now? mark?. Prawdziwa korporacja natychmiast zaproponowa?aby produkt w kilku wersjach i dodatkow? lini? przewodów g?o?nikowych, HDMI, USB i koaksjalnych, natomiast „korporacja” Combak zachowa?a si? jak Arcam czy NAD z okresu gara?owego. Jest jeden dopracowany produkt. Oferujemy go w wersji RCA i XLR, w ró?nych d?ugo?ciach. I tyle. Wie?? niesie, ?e g?o?nikówka te? si? pojawi, ale trzeba na ni? jeszcze troch? poczeka?.
Do pomys?ów pana Kiuchi mam du?e zaufanie. W jego biografii zawodowej odnajdziemy tak?e drugi w?tek dzia?alno?ci, czyli prac? realizatora i producenta p?yt. Pan Kazuo jest wspó?w?a?cicielem wytwórni JVC XRCD i jednocze?nie jednym z trzech jej d?wi?kowców oraz dystrybutorem. Oznacza to, ?e pracuje na swoim sprz?cie na co dzie?. Tworzy urz?dzenia potrzebne, a nie modne. Wykorzystuje do?wiadczenia ze studia, a efekty? Te s? wymierne, jak nigdzie. Wystarczy pos?ucha? dowolnego albumu, porówna? wcze?niejsze z pó?niejszymi. Ka?dy, kto mia? kontakt z p?ytami tego wydawnictwa wie, ?e prezentuj? wzorcow? jako??.
D?wi?kowcy bywaj? lud?mi, którzy pozjadali wszystkie rozumy. Nie wierz? w kable, plot? g?upoty w rodzaju „cyfra to cyfra”. Na studiach zdarza?o mi si? s?ysze? rewelacje, ?e nawet wzmacniacze si? mi?dzy sob? nie ró?ni?, ewentualnie moc?. Jest tylko jeden problem: nagrania „fachowców” jako? nie zwalaj? z nóg. A skoro JVC XRCD stanowi wzorzec, to co? musi w tym by?. A mo?e kto??
Jak nietrudno si? domy?li?, studio jest wyposa?one w sprz?t i gad?ety Combaka. W tym równie? wszystkie kable Harmoniksa; teraz tak?e Hijiri. Wierzcie mi, ró?nice, które s?yszycie w domu, pojawiaj? si? te? po drugiej stronie mikrofonu. Je?eli przewód sygna?owy mi?dzy wzmacniaczem a kolumnami wnosi zauwa?alne zmiany, to ten mi?dzy mikrofonem a przedwzmacniaczem równie?. Mo?e nawet wi?ksze ze wzgl?du na d?ugo?ci odcinków. Na przyk?ad pomi?dzy scen? a re?yserk? w warszawskim studiu S1 przewody maj? ponad 50 metrów! To wspania?a sala, o akustyce wymarzonej do nagra?, a wyobra?cie sobie, ?e jej okablowanie to zwyk?y drut, pochodz?cy jeszcze z lat 60. Ile ?wietnych p?yt nie brzmi przez to, jak nale?y... Ile znakomitych mog?oby by? jeszcze lepszymi? Rozumiem, ?e „audiofilskie fanaberie” dla techników to jedynie powód do drwin z cen „z?otych kabli”, ale gdyby nasze ministerstwo zechcia?o potraktowa? S1 jak dobro narodowe i zaprosi?o pana Kazuo do pe?nego wyposa?enia i okablowania studia, mog?aby to by? lepsza inwestycja ni? mi?dzynarodowy festiwal.
czytaj ca?y: TEKST
?ród?o: hi-fi.com.pl
|